Joshua Idehen

Joshua Idehen

Ostatnio można odnieść wrażenie, że świat utknął w niekończącym się cyklu złych wiadomości. Joshua Idehen nie próbuje udawać, że jest inaczej. Na swoim nowym albumie I Know You’re Hurting, Everyone Is Hurting, Everyone Is Trying, You Have Got To Try artysta tworzy jednak wyjątkową przestrzeń - pełną dźwięków i poezji, która pozwala odnaleźć ukojenie pośród chaosu. Powstały we współpracy z muzykiem Ludvigiem Parmentem album jest transcendentalnym dziełem, przepełnionym żałobą, euforią i nadzieją.

Płyta ukazuje się po ogromnym sukcesie utworu Mum Does The Washing - błyskotliwego i pełnego ironii poematu analizującego mechanizmy współczesnego świata, który pierwotnie powstał jako wątek na Twitterze. Osadzony na przestrzennych bitach Parmenta utwór wyniósł duet na zupełnie nowy poziom rozpoznawalności. Wsparcie ze strony takich postaci jak Jamz Supernova czy Huw Stephens zaowocowało wyprzedanymi koncertami, tłumnie odwiedzanymi festiwalami - w tym występami na Glastonbury i Green Man - a także udziałem w programie Later with Jools oraz trasą koncertową u boku Baxtera Dury’ego. Dla Idehena był to szczególnie ważny moment, ponieważ po niemal dwóch dekadach pisania poezji otworzył nowy rozdział w jego karierze. Jak sam mówi: „Krótko mówiąc, ta piosenka zmieniła moje życie”.

Urodzony w Wielkiej Brytanii, pochodzący z Nigerii Joshua Idehen początkowo bardziej interesował się filmem niż poezją. Co więcej, w czasach studiów w Hackney Community College i pracy w barze na londyńskim West Endzie poezji wręcz nie lubił. Wszystko zmieniło się pewnego wieczoru, gdy po pracy włączył kanał Channel U i zobaczył utwór Vexed Dizzee Rascala. Zafascynował go jego pierwszoosobowy, strumieniowy monolog - szczere wyrzucanie z siebie emocji. To doświadczenie skłoniło go do pisania. Lata występów i nawiązywania nowych znajomości sprawiły, że stał się jednym z najbardziej cenionych nazwisk londyńskiej sceny poetyckiej.

Zainspirowany twórczością Scroobiusa Pipa szybko zainteresował się łączeniem poezji z muzyką. Współpracował z zespołami LV, Benin City i Calabashed, a także nagrywał gościnne występy dla projektów takich jak Sons of Kemet czy The Comet Is Coming. Trasy koncertowe i obecność na brytyjskiej scenie jazzowej pomogły mu rozwinąć pewność siebie jako performerowi. Jednocześnie przechodził jednak przez trudny okres w życiu prywatnym – rozwód i kilka prób samobójczych. Gdy wybuchła pandemia COVID-19, przeprowadził się do Sztokholmu, gdzie znalazł przestrzeń do przepracowania swoich doświadczeń.

Jak wspomina: „Spokój i wyciszenie Sztokholmu były dokładnie tym, czego wtedy potrzebowałem. Pomogły mi spojrzeć na siebie jako całość. Miałem dość smutku, wstydu i ciągłego rozpamiętywania przeszłości. Czułem się jak czarny charakter we własnym życiu. Kiedy urodziła się moja córka, doszedłem do momentu, w którym nie chciałem już tworzyć wyłącznie smutnej muzyki. Nie chciałem już pisać utworów opartych na użalaniu się nad sobą czy nad światem”.

Wtedy zaczął zastanawiać się nad połączeniem swojej poezji z bardziej podnoszącą na duchu muzyką - konkretnie z muzyką taneczną. „Musi istnieć jakieś światło na końcu tunelu, coś, czego można się uchwycić” - mówi. W tym samym czasie odezwał się do niego stary znajomy z Londynu, Ludvig Parment, znany również jako producent Saturday, Monday. Ich współpraca zaowocowała utworem Don’t You Give Up On Me, który później otworzył mixtape Learn To Swim z 2023 roku.

Parment podkreśla, że ich relacja twórcza przypomina relację rodzeństwa - albo, jak żartują niektórzy, długoletniego małżeństwa. Są wobec siebie bezpośredni, potrafią bronić swoich pomysłów, ale jednocześnie słuchają się nawzajem i akceptują możliwość błędu. Dzięki temu każdy z nich może swobodnie rozwijać swoje idee, wiedząc, że druga osoba pomoże utrzymać właściwy kierunek.

Idehen porównuje ich współpracę do zespołu Sade, choć projekt funkcjonuje pod jego nazwiskiem, muzykę tworzą wspólnie. Ta twórcza symbioza doprowadziła do powstania albumu I Know You’re Hurting…, który szuka odkupienia zarówno wewnątrz człowieka, jak i w otaczającym świecie. To próba uchwycenia chwil dobra i pozytywnej energii, które często wydają się ulotne, oraz przypomnienie, że lepsze czasy muszą nadejść.

Podczas koncertów nowy kierunek stawał się coraz bardziej oczywisty. Jak tłumaczy Parment: „Na początku mieliśmy pewne wyobrażenie o przesłaniu projektu i inspiracjach, ale nie wiedzieliśmy jeszcze, jak będzie odbierany. W trasie wiele się nauczyliśmy. Zrozumieliśmy, że wolimy publiczność stojącą niż siedzącą i że chcemy, aby ludzie tańczyli. Dlatego zależało mi na tworzeniu muzyki, która zachowa głębię i będzie współgrała z tekstami Joshuy, a jednocześnie pozostanie taneczna”.

Na albumie słychać więc podnoszące na duchu chóry, ciepłe sample i energetyczne rytmy inspirowane muzyką house. Parment przyznaje, że szczególnie pociąga go muzyka, która przenosi słuchacza do konkretnego miejsca, sytuacji lub stanu umysłu. Na tej muzycznej podstawie Idehen buduje refleksje dotyczące moralności, relacji międzyludzkich oraz trwałych więzi - przyjaźni i rodziny, które pomagają nam przetrwać najtrudniejsze chwile.

W tworzeniu albumu uczestniczyło również wielu przyjaciół i współpracowników, m.in. pisarki Leone Ross i Charlotte Manning oraz wokalistka Amanda Bergman. Dzięki nim płyta rozwija poruszane tematy bez popadania w moralizatorstwo. Wśród gości muzycznych znaleźli się także saksofonista Pete Fraser oraz flecista Shabaka Hutchings, którzy wzbogacili brzmienie albumu o dodatkowe ciepło i głębię.

Już otwierający album utwór You Wanna Dance Or What? opowiada poruszającą historię o ludzkiej życzliwości, wspomnienie nieznajomego, który zagadnął Joshuę w klubie na Leicester Square, gdy ten przechodził trudny moment. Na płycie znajdziemy także wspomnienia wschodów słońca na Hampstead Heath (It Always Was), celebrację niemal rytualnej mocy klubowej wspólnoty (This Is The Place) czy afirmacje, które pomogły artyście przetrwać najciemniejszy okres życia (Brother).

W utworze Choose Yourself Idehen odrzuca powierzchowną modę na „self-care”, promując zamiast tego poczucie własnej wartości i zaufanie do siebie, nie tracąc przy tym charakterystycznego poczucia humoru. Z kolei Everything Everywhere All At Once to poruszająca refleksja nad alternatywnymi ścieżkami naszego życia i wszystkimi możliwościami ukrytymi w przyszłości jego córki. 

Po latach doskonalenia swojego warsztatu Joshua Idehen osiąga na I Know You’re Hurting, Everyone Is Hurting, Everyone Is Trying, You Have Got To Try nowy poziom artystycznej dojrzałości. To dzieło niezwykle poruszające, a jednocześnie dzięki muzycznym pejzażom Parmenta zachęcające do tańca i wspólnego przeżywania emocji. W czasach, które często próbują nas podzielić i odizolować od siebie nawzajem, album staje się pięknym i mocnym manifestem nadziei, solidarności oraz wspólnoty.

Jak podsumowuje sam Joshua Idehen:

„Być może zasiewamy dziś ziarna, których owoców nigdy nie zobaczymy. Ale samo sianie jest ważne. Tak samo ważne jak podlewanie, pielęgnowanie i zbieranie plonów. Każdy z nas ma do odegrania swoją rolę, jeśli chcemy odnaleźć odkupienie.”

 

17.06.2026 

Joshua Idehen - Mum Does The Washing OFFICIAL VIDEO

Joshua Idehen - Mum Does The Washing OFFICIAL VIDEO

Joshua Idehen - It Always Was (Official Video)

Joshua Idehen - This Is The Place (Official Video)

Metronomy x Naima Bock x Joshua Idehen - 'With Balance' (Official Music Video)

Udostępnij